Szukaj na tym blogu

29 kwietnia 2008

Byłam w Polsce dwa dni. Bo jestem w Anglii na stypendium. Nie chciałam tu wracać. Ryczałam siedząc w knajpie z przyjaciółmi, którzy do końca nie wiedzą, że nimi są i ja nie wiedziałam.. Przed chwilą przyleciałam. Czekam na pociąg. Rzeczy się komplikują.
Jestem naprawdę nieszczęśliwa. Ale co robić.. Muszę być dzielna.

Zero sztuki. Zero pieniędzy. Zero przyjaciół. Zero piwa. Zero ziemniaków.

K.

p.s. Zostaw mój talent, bo on zostawił mnie. Rozmawiaj ze mną teraz.