"wielokrotnie zwodziła ją ładność i brała w swoje syrenie władanie" "a zakręt, który jest w niej, nigdy nie będzie prostą." "tak wygląda jej własny internet / tak wygląda jego własny internauta" "jest łazarzem. poniekąd ci o tym opowie" "sztuka jest sztuką. a wszystko inne, jest wszystkim innym."
16 kwietnia 2008
wypaprani
takie rzeczy się ma w przeszłości, że jak o tym myślisz, to wszystko wypaprane.
każda drobinka twojej pewności siebie jest dzięki nim zbutana. to ich się żałuje i dzięki nim można się odpychać od tego brudu do przodu.
w jakiś sposób cała przyszłość jest zależna od tego kurzu, który bardzo starasz się ukryć przed światem, a czasem i przed sobą i za wszelką cenę dążysz, by o nim zapomnieć.
i zapominasz.
oprócz tego, że nasza pamięć ma zdolności twórcze i niezwykle przepoczwarza przeszłość, mając przy tym zdolności zapewniające o swoich tworów prawdziwości, jest też podatna na nasze chęci.
jesteśmy w stanie zapomnieć o rzeczach, o których zapomnieć się nie da.
co sprzyja odklejaniu się strupów? drapanie. co powoduje drapanie? poza owadami czasami uczulenia, pomijając uczulenia na owady. czyli spotykając na swojej drodze sprawy, które w jakiś sposób pojawiły się w naszej przeszłości, mamy odruchy niemal alergiczne. nawet gdy nie pamiętamy sytuacji, bo bardzo się postaraliśmy je zapomnieć.
to są takie momenty utraty pewności siebie. wszystko, co się zdarzyło zaczyna puchnąć. rozrasta się do nieoczekiwanych rozmiarów i można tylko w to jak w drożdże. nie pozostaje szpara, żeby się wydostać w teraźniejszość. a to ona jest wymagająca najbardziej. i jest niezwykle surowa.
jeden z wielkich przyjaciół i poetów - Fryckowski Jerzy, co nigdy z nim nie wiadomo, lubi powtarzać, że najpiękniejsze kwiaty rosną na gnoju.
ja dodam, że należy się zawsze mocno odbijać. głową o niebo jak najmocniej, a od dna o stokroć silniej niż to moralność nakazuje.
choć ja się zaliczam do osób, które w miarę upływu czasu coraz bardziej znajdują miejsce pośrodku i w tym balansowaniu znajdują nową energię, uważam że należy się zawsze mocno odbijać. głową o niebo jak najmocniej, a od dna o stokroć silniej niż to moralność nakazuje.
