gmejl mówi, że luby jest niedostępny do czatowania.. i powiedział pieprz się jego klawiaturą. a ja mam udar słoneczny, wysoką temperaturę, dreszcze i pracuję też. i już nawet nie miałam siły żeby napisać lubemu, że czuję, że znów ma wątpliwości. zasypiałam na klawiaturze dwa dni próbując napisać list. a teraz znów łzy ważą tony i spadają w samotności.
luby: nie wiem co sie z tobą dzieje. i właśnie może o to chodzi. nie chce być najważniejszy i znów sie dowiadywać że czasem nie jedynym.
jedyne czym jesteśmy to sumą naszych uczynków. jedyne czym jesteśmy to wielkim smutkiem który siada dupą na kolcach. jedyne czym jesteśmy to kilometrami które są by coś udowodnić. jedyne czym jesteśmy to miłością dwustronnie już nieodwzajemnioną bo popsuł się kanał komunikacyjny. jedyne czym jesteśmy to tą palantową piłką, która jest palantem. jedyne czym jesteśmy to tym jedynie że się za bardzo kochamy albo bardzo byśmy chcieli.