Szukaj na tym blogu

13 czerwca 2008

luby dziś na balu absolutoryjnym na który mnie nie zaprosił ale za to w nagrodę poszedł z inną kobietą

Nie wrócę póki co. Zaczynam się czuć tu coraz lepiej i zaczynają mnie coraz lepiej traktować w pracy. Normalnie znaczy. Sondę zostawię, bo sama sobie głosuję codziennie, żeby sprawdzić jak wypadnie moja średnia. Oczywiście możesz się dokładać. Myślę, że wrócę i tak wcześniej niż planowałam, bo bardzo tęsknię. Musisz się beze mnie obejść mamo tato luby siostro Anko Izo i cała reszto, która nie będziesz na wyspach, jeszcze troszkę.. Myślę, że wrócę do Polski w okolicach lipca końca. Może być? To miesiąc i kilka dni. Niedługo i bardzo długo. Ale jak w takiej rutynie jak przez ostatnie dni, to nie zauważę. To będzie od jednego poparzenia słonecznego do przeciętego palca. Zobaczymy jak będzie z kasiurką tak serio.. Bo ja bym chciała pojechać na wakacje gdzieś... Z lubym jak mnie tylko nie wkurzy.






Aby unieszczęśliwić kobietę, wystarczy nic nie robić. (L. Jasińska)