Szukaj na tym blogu

26 grudnia 2009

parole chagallem




Marc Chagall "Nad miastem"



Bardzo lubię mojego nowego chłopaka. Tylko muszę go namówić, żeby mi - takiej do niego uśmiechającej się bardzo szczególnie, zdjęcia robił.
Kurcze. Chcę żeby tak to wyglądało. A życie żeby było tak prosto sympatyczne i niepatetyczne. A ludzie żeby z taką chęcią się siebie nawzajem uczyli. Żeby było mało problemów trudnych, a te - do rozwiązania bez histerii.
Poznaję siebie nową, spokojną, coraz bardziej logiczną, z sobą pogodzoną, ze światem nie walczącą, oczy szerzej przez to otwierającą. Ciekawą i bardzo z siebie zadowoloną.

Chcę go. Tych zmarszczek takich jak on - od uśmiechania - też chcę u siebie!

p.s. I mody chcę. Vintage blogi mnie pochłonęły. Dodały odwagi. Zdjęcia swoich własnych ciuchów i zestawów bardzo chcę robić. I sens w wyglądaniu fajnie nowy zobaczyć. Bo ciuchów mam całe stosy, które kocham bez opamiętania, w second - handach od dzieciństwa buszuję, a moda mnie ciekawi. Bo kobietą jestem. I już się tego nie wypieram. Starać się na siłę nie będę, udowadniać że prócz cycków, trochę głowy mam.

Nowych stylów szukam. I w ogóle dobrą karmę kumuluję!