Szukaj na tym blogu

12 stycznia 2010

Latawiec

Zdjęcia poniżej zrobiłam nad Sawą w Zagrzebiu. Okazuje się to przednią zabawą dla panów w średnim wieku.
Do latawca wracam, myśląc o projekcie "rysunkowym" na zajęcia do Jarosława Kozłowskiego.
Już wiem, że zostanie tylko w fazie projektu, bo nie sposób będzie go zrealizować tak z lotu.

Ale co się odwlecze..


Zbieram informacje. Będę je tu kumulować i wyciągać wnioski.
Tu rozwiązania taktyczne.

















A tego nie sposób nie pokazać! ech tu reszta






Kto wie. Może właśnie odkrywam swoje przeznaczenie.


p.s.
Kurde projekt coraz bardziej mi się podoba. Wkrótce zamieszczę i się podzielę. Frajda. Ale jak to ubrać? Trzeba by chyba projekt jak unijny rozpisać, bo wychodzi z tego rzeźba miejska z koniecznością inwestycji! Ach ta sztuka ;)