Do latawca wracam, myśląc o projekcie "rysunkowym" na zajęcia do Jarosława Kozłowskiego.
Już wiem, że zostanie tylko w fazie projektu, bo nie sposób będzie go zrealizować tak z lotu.
Ale co się odwlecze..
Zbieram informacje. Będę je tu kumulować i wyciągać wnioski.
Tu rozwiązania taktyczne.
A tego nie sposób nie pokazać! ech tu reszta
Kto wie. Może właśnie odkrywam swoje przeznaczenie.
p.s.
Kurde projekt coraz bardziej mi się podoba. Wkrótce zamieszczę i się podzielę. Frajda. Ale jak to ubrać? Trzeba by chyba projekt jak unijny rozpisać, bo wychodzi z tego rzeźba miejska z koniecznością inwestycji! Ach ta sztuka ;)
Kurde projekt coraz bardziej mi się podoba. Wkrótce zamieszczę i się podzielę. Frajda. Ale jak to ubrać? Trzeba by chyba projekt jak unijny rozpisać, bo wychodzi z tego rzeźba miejska z koniecznością inwestycji! Ach ta sztuka ;)