Zadziwiające odkrycie. No mam coś w głosie. Warczę warkoczę. Że Ci, co mają być autorytetami, słyszą, że nie są.
Wobec jestem. Pani od metodyki, Prodziekanka, no i Mamma od Św. Marcina. No co ja. Same kobietyyy??
Pan żaden się nie zgłosił.
Ciekawe czy tak samo mam normalnie? Nie mam wyjścia, zapytam.