
"działanie z fotografią przedstawiającą Van Gogha" 1976
wyjątkowo mnie poruszyło. znam przecież takie działania. sama dotykałam obrazu dwuwymiarowego trójwymiarowym spojrzeniem, szukałam go w przestrzeni. ta praca z jedyną fotografią Van Gogha z 1835 r. jest w swojej prostocie bardzo radykalna. to nie jest fotografia. to fotografia fotografii. trójwymiarowy Van Gogh sfotografowany do dwuwymiarowego zdjęcia, przez Świdzińskiego pozostał jednowymiarowy. ostatnie zdjęcie to jedynie szerokość kartki papieru. na którym wciąż jest Van Gogh.



spotkane podczas wystawy świdzińskiego




