No to powoli docierają do mnie te owce, które spotkam na swojej drodze. Wełna chodząca po naturze. Wiecie na co czekam? Że oni mają większe okna. Nie wiem skąd mi się to pojawia. Co myślicie?
Pakuję narazie wirtualnie się.
Powoli ustalam ze swoja głową czego będziemy obie potrzebowały.
Niestety książki ważą dużo. Czasem żałuję, że nie mam bazy danych, w którą da się po prostu wrzucić treści, by później je odtworzyć.
Inaczej ilustrując... Mam w głowie taki system w realu, który polega na zwykłym "kopiuj wklej"..
Moment>chcę!>mam! bez zbędnego problemu.
Kobietom udowodnię moje racje tak oto>
hoho aleładneteżchcezatakątorebkęskoczyłabymwogień
>kopiuj wklej>
hoho i mam :)
Nie wiem, ale taki sposób majstrowania między rzeczywistościami sprawia mi niebywałą frajdę.
Zastanawiam się również nad innymi kombinacjami, ale to może czasoprzestrzeń udowodni ;)
Narazie zgrzyty w moich trybach.
Jak bardzo zmieni sie moje życie?
Zostanę piekną blondynką? Z blond włosami przybędzie urody? To by było ciekawe rozwiązanie, gdyby każdy kolor włosów wiązał się z innym życiem. Taka reklama na opakowaniu. Bądź ruda ~ staniesz sie bardziej punktualna i pokochasz koty. Bądź szatynką o genialnym muzycznym słuchu.
Wiem na pewno, że żyję w przekonaniu, że język angielski, którego uczę się od 7. roku życia, to na pewno zupełnie inny język, niż angielski, którym posługują się Anglicy.
