Niektóre przyjaźnie mogą być bardzo toksyczne. Sobie wczoraj rozmowę przeprowadziłyśmy na temat przyjaźni jedzących.
Jeśli uważasz, że każda Twoja decyzja wymaga porady, to nawet miłe. Gorzej jeśli znasz efekt, a jest on zawsze wymierzony działem w Twoje słabości. Pytasz z sercem na ramieniu, a dostajesz zawsze tą samą niewdzięczną ranę po rozbitym nosie. Taka przyjaźń rozwija się Twoim nieszczęściem, a karmi się własną wyższością. Potrzeba ogromnej rozwagi i dystansu, by zacząć myśleć samodzielnie. Najlepszym krokiem jest separacja. Jak się zbilansujesz oczami przyjaciela, to sam zobaczysz, że jesteś wart niewiele. To świadczy o tej przyjaźn
Oczywiście szczerość jest jedynym kręgosłupem, więc ja nie o tym, że należy się powściągać z wypowiedzeniami, jeśli naszym zdaniem ktoś zachowuje się jak kretyn, a zazwyczaj jest normalny. Jak ktoś zachowuje się jak kretyn, należy mu to powiedzieć najszybciej jak się da.
Tak sobie pomyślałam ze napisze o tym, bo za dużo. Za dużo widzę wokół ludzi nieszczęśliwych, którym należałoby życzyć jedynie mądrzejszych przyjaciół albo wcale, bo szum, który słyszą zagłusza najważniejszy głos. Bezczelnie czasem nie słucham, by usłyszeć.