Szukaj na tym blogu

14 czerwca 2008

“Pozostań nienasycony. Pozostań nierozsądny.”

Żeby nie zapomnieć, zapisuję tu. Ludzie jedzą. Się. Nawzajem. Należy ludzi jedzących unikać. By na talerzu się nie budzić.
Niektóre przyjaźnie mogą być bardzo toksyczne. Sobie wczoraj rozmowę przeprowadziłyśmy na temat przyjaźni jedzących.
Jeśli uważasz, że każda Twoja decyzja wymaga porady, to nawet miłe. Gorzej jeśli znasz efekt, a jest on zawsze wymierzony działem w Twoje słabości. Pytasz z sercem na ramieniu, a dostajesz zawsze tą samą niewdzięczną ranę po rozbitym nosie. Taka przyjaźń rozwija się Twoim nieszczęściem, a karmi się własną wyższością. Potrzeba ogromnej rozwagi i dystansu, by zacząć myśleć samodzielnie. Najlepszym krokiem jest separacja. Jak się zbilansujesz oczami przyjaciela, to sam zobaczysz, że jesteś wart niewiele. To świadczy o tej przyjaźni szyderczo źle. Z ludźmi nie powinno się przyjaźnić, żeby się lepiej poczuć i wyżej. Nie należy się przyjaźnić, żeby gniotąc dupą było ich jak najmniej. Gniotących dup w tym świecie jest wystarczająco dużo i kolejnej przy sercu nie potrzeba. Nie potrzeba.
Oczywiście szczerość jest jedynym kręgosłupem, więc ja nie o tym, że należy się powściągać z wypowiedzeniami, jeśli naszym zdaniem ktoś zachowuje się jak kretyn, a zazwyczaj jest normalny. Jak ktoś zachowuje się jak kretyn, należy mu to powiedzieć najszybciej jak się da.
Tak sobie pomyślałam ze napisze o tym, bo za dużo. Za dużo widzę wokół ludzi nieszczęśliwych, którym należałoby życzyć jedynie mądrzejszych przyjaciół albo wcale, bo szum, który słyszą zagłusza najważniejszy głos. Bezczelnie czasem nie słucham, by usłyszeć.