Władysław Szlengel
Nihil Novi Hebrew
Idę swoją smutną drogą
dwa tysiące lat
a za mną w ślad
co dzień
wlecze się jak cień -
litania zła i żal
- że zatruwam w studniach wodę
- że sprowadzam złą pogodę
- że uroki znam na trzodę
- że kradnę z świątyń krzyże złote
- by je oplwać i zmieszać z błotem
- by je sprzedać drogo potem
- krwawy haracz Bogu płacę
- krwią dziecinną mieszam macę
- i na każde swoje święta
- kradnę blade pacholęta
- by wyłupać martwe oczy
- i serdecznej krwi utoczyć...
mijają lata i lata
i zmienia się obraz świata
kultura światło postęp
a dla was to wciąż takie proste:
- że mam lochy tajemnicze
- że nocami złoto liczę
- wojny robi się na prędce
- kiedy zechcą Syjony Mędrce
Wielki Paskarz -Wielki Mag
rewolucja - gdy dam znak!
lecą w przepaść kalendarze
tyle zdarzeń tyle zdarzeń
bajdy i przesądy giną
przyszło radio tempo kino
ludzkość się nad wszystkim głowi
tylko ze mną.....
nihil novi:
- ja - to burżuazja wyzysk
- ja światowy jestem kryzys
- komunista ja i bogacz
- jestem chasyd - zwalczam Boga
- wszystko zło z całego światta
- w jednym sercu mym się splata
- nadal grabię dławię po to - by w piwnicach chować zło
- świat zdobędzie złote runo
- jeśli tylko mnie usuną
- wiecznie ja - beczka prochu
-... na ogłuszenie motłochu
a ja?...
żyję
przykre prawda? nawet wstyd
lecz ja tak na złość
wiadomo
Żyd
Władysław Szlengel , Nasz Przegląd, 1.04.39
Prima Aprilis
boki zrywać panowie...
uczta prawdziwa panowie...
spojrzałem panowie mili
gdy gazeciarz pismo mi dawał
wiedziałem - prima aprilis
więc na kawale - kawał...
z nagłówków chichotał nonsens -
ze szpalt szaleństwo drwiło -
i żartu dobry kąsek
więc nic mnie nie zdziwiło:
że Fuhrer i Duce niszczeniem traktatów
chcą gwarantować pokój światu
że ofiara przychodzi prosić przemoc -
że wolność swą ludzie oddają niemo -
że kraj swój obcym rzucają pod stopy
że znowu zmienia się mapa Europy -
że znowu się Żydom grunt gdzieś zapalił
że ledwie spoczęli znów trzeba dalej
że przez twarde pigułki z Essen
ludzie w Niemczech nie mają zu essen...
że dał się bezczelnie wywieść w pole
stary i mądry lis z parasolem...
że wszystkie ludzkie umowy na nic
że giną że płoną słupy granic
czytałem spokojnie brednie gazety
prima aprilis! gniewać się?! Nietakt!
a potem spostrzegłem niestety że to... wczorajsza gazeta
uczta prawdziwa panowie...
spojrzałem panowie mili
gdy gazeciarz pismo mi dawał
wiedziałem - prima aprilis
więc na kawale - kawał...
z nagłówków chichotał nonsens -
ze szpalt szaleństwo drwiło -
i żartu dobry kąsek
więc nic mnie nie zdziwiło:
że Fuhrer i Duce niszczeniem traktatów
chcą gwarantować pokój światu
że ofiara przychodzi prosić przemoc -
że wolność swą ludzie oddają niemo -
że kraj swój obcym rzucają pod stopy
że znowu zmienia się mapa Europy -
że znowu się Żydom grunt gdzieś zapalił
że ledwie spoczęli znów trzeba dalej
że przez twarde pigułki z Essen
ludzie w Niemczech nie mają zu essen...
że dał się bezczelnie wywieść w pole
stary i mądry lis z parasolem...
że wszystkie ludzkie umowy na nic
że giną że płoną słupy granic
czytałem spokojnie brednie gazety
prima aprilis! gniewać się?! Nietakt!
a potem spostrzegłem niestety że to... wczorajsza gazeta