czasem rzeczy piękne przychodzą i pierdzą. albo przychodzą jakimś kimś, kto chce być wartościowy kosztem innych. a ty czujesz, że to wszystko to pierd. nic nie wart. i w sumie nie wiadomo skąd ale to wiesz i czujesz smrodek teoretycznie.
czym jest moje życie teraz odkąd nie pisałam? jest dobrze. czuję się dobrze. mam gdzie mieszkać, co jeść, jak płacić za życie i za inne potrzeby ciała. widzę szansę na przyjaciół i nowe przygody. na lato pełne przygód. mam nawet na tyle tupetu i energii, żeby przekonać do tego co poniektórych.
mam ciało i umysł wart bardzo wiele. stoję mocno na nogach, pomimo że, jak i cała ja, nogi są nadwrażliwe i się zdają chwiać dość niebezpiecznie. ja stoję na tych nogach uwierzcie mi bezczelnie pewnie.
jestem kobietą i mam mało siły. nie uprawiam bójek ulicznych, bo moje przyłożenie może rozśmieszać. uprawiam jakieś bójki. takie jakieś czasem co nikt nawet nie jest świadkiem.
za to przyłożenie mam ogromne głową. nie to że z główki.
ale jednak z główki.
widzieliście moje łokcie? mogę bić wszystkim. twardo stoję na nogach i walę bez opamiętania jak widzę powód. jest w tym jakieś szaleństwo jak prowadzę się przez życie.
jak bardzo we wszystko wątpiąc, jestem także pewna. jak z burczącym wciąż brzuchem, bezustannie się napycham. jest w tym jakieś szaleństwo jak traktuję ludzi i siebie samą poważnie. szaleństwo czego używam i co jest moim hobby.
odpowiedziałam: moim hobby jest moje życie. które mam. mogę je rozwijać. ale ogólnie sprawia mi po prostu frajdę. moje życie z tą całą bzdurną sztuką, która najczęściej mnie mało obchodzi, po środku. uprawiam swoje hobby niestrudzenie od najbardziej dwunastu lat, bo to połowa.
jestem głupia najczęściej, ale naprawdę wierzę, że to, w co wierzę, ma sens.
że rozerwane cipki fetysze prostytucja pedofilia i zoo arogancja kupa znieczulica ślimaki głupota mogą być tematem, ale nigdy życia mojego nie dotkną bez rękawiczek.
ja naprawdę wierzę, że Słowa Mają Siłę.
czym jest moje życie teraz odkąd nie pisałam? jest dobrze. czuję się dobrze. mam gdzie mieszkać, co jeść, jak płacić za życie i za inne potrzeby ciała. widzę szansę na przyjaciół i nowe przygody. na lato pełne przygód. mam nawet na tyle tupetu i energii, żeby przekonać do tego co poniektórych.
mam ciało i umysł wart bardzo wiele. stoję mocno na nogach, pomimo że, jak i cała ja, nogi są nadwrażliwe i się zdają chwiać dość niebezpiecznie. ja stoję na tych nogach uwierzcie mi bezczelnie pewnie.
jestem kobietą i mam mało siły. nie uprawiam bójek ulicznych, bo moje przyłożenie może rozśmieszać. uprawiam jakieś bójki. takie jakieś czasem co nikt nawet nie jest świadkiem.
za to przyłożenie mam ogromne głową. nie to że z główki.
ale jednak z główki.
widzieliście moje łokcie? mogę bić wszystkim. twardo stoję na nogach i walę bez opamiętania jak widzę powód. jest w tym jakieś szaleństwo jak prowadzę się przez życie.
jak bardzo we wszystko wątpiąc, jestem także pewna. jak z burczącym wciąż brzuchem, bezustannie się napycham. jest w tym jakieś szaleństwo jak traktuję ludzi i siebie samą poważnie. szaleństwo czego używam i co jest moim hobby.
odpowiedziałam: moim hobby jest moje życie. które mam. mogę je rozwijać. ale ogólnie sprawia mi po prostu frajdę. moje życie z tą całą bzdurną sztuką, która najczęściej mnie mało obchodzi, po środku. uprawiam swoje hobby niestrudzenie od najbardziej dwunastu lat, bo to połowa.
jestem głupia najczęściej, ale naprawdę wierzę, że to, w co wierzę, ma sens.
że rozerwane cipki fetysze prostytucja pedofilia i zoo arogancja kupa znieczulica ślimaki głupota mogą być tematem, ale nigdy życia mojego nie dotkną bez rękawiczek.
ja naprawdę wierzę, że Słowa Mają Siłę.






