Sen motyla a niedwoistość
Zhuangzi śnił o tym, że jest motylem. Latał z kwiatka na kwiatek, był lekki, wolny i szczęśliwy. Obudził się. Czy to Zhuangzi śnił, że był motylem, czy to motyl śni, że jest Zhuangzi? W końcu między Zhuangzi a motylem musi być jakaś różnica! To się zwie Transformacją Rzeczy.
Wielkie drzewo i polowanie na małpy – prawdziwy mędrzec ukrywa swe cnoty
Uczeń i jego mistrz – drwal, przechodzili obok gigantycznego drzewa. Było ono tak wielkie, że wielokrotnie przewyższało bogatą świątynię, wybudowaną na jego cześć, stojącą obok. Z jednej gałęzi można było wybudować kilka okrętów, jego gałęzie i listowie rzucały cień na wiele kilometrów, itd. Mistrz przeszedł obok nawet nie zerkając na drzewo. Uczeń stał dłuższą chwilę, oniemiały z zachwytu, i przyglądał się kolosowi. Po chwili podbiegł za mistrzem i spytał, czemu starzec zignorował drzewo. Jakby było coś warte, ktoś dawno by je ściął - odrzekł drwal.
Podczas polowania na małpy myśliwy dostrzegł, że jedna z nich jest tak zwinna i szybka, że nawet przed nim nie ucieka. Małpa unikała strzał i naigrawała się z myśliwego. Ten jednak uparł się i poświęcił wiele czasu i energii, by udowodnić, że jednak potrafi ją ustrzelić.
Wielka ryba- mała wiedza nie ogarnie Dao
Rokrocznie książę zarzucał gigantyczną wędkę w oceanie. Przywiązywał do niej 50 krów. Po kilku dniach z wody wyciągał rybę tak gigantyczną, że mogła przez kilka dni wyżywić pobliskie wioski. I tylko wędkarze, którzy łowili małe rybki w stawach, nie mogli uwierzyć w prawdziwość tej historii.
Mewy i wrony oraz sześć palców – natura nie tworzy dobrego i złego
Mewy nie dlatego są białe, że codziennie się kąpią. Wrony nie są czarne, bo moczą się w tuszu. Nic co stworzyła natura nie jest ani dobre, ani złe. Białe nie jest lepsze od czarnego.
Pewien człowiek urodził się z sześcioma palcami u rąk. Nie było to nienaturalne, nie było to złe, ani dobre. Inny człowiek, który urodził się z pięcioma palcami, chciał mieć ich sześć. To było głupie.
Wydania polskie
Czuang-dze, Myśli wybrane, tłum. Jan Wypler, Nakładem Tygodnika "Kuźnica", 1937 (reprint: Oficyna Wydawnicza Hairesis, 1991).
Czuang-tsy, Prawdziwa księga południowego kwiatu, tłum. Witold Jabłoński, J. Chmielewski, O. Wojtasiewicz, Wydawnictwo PWN, Warszawa 1953.
Mistrz Zhuang, Prawdziwa księga południowego kwiatu – wydanie w formie komiksu, Wydawnictwo Wodnika, Warszawa 1992, (na podstawie chińskiego wydania – "Zhuangzi Shuo", Pekin 1990).
Zhuangzi, Prawdziwa księga południowego kwiatu, tłum. Marcin Jacoby, Wydawnictwo Iskry, Warszawa 2009